Skąd mam wiedzieć, czy moja książka nadaje się do publikacji?

Na rynku wydawniczym jest naprawdę ciężko się przebić. Przeciętny tekst anonimowej osoby nie ma raczej szans. Trzeba napisać coś, co zwróci uwagę wydawcy i co ma potencjał aby się sprzedać. Tylko skąd mamy wiedzieć, że nasz tekst spełnia te kryteria? Ja niektórych swoich tekstów jestem pewna, po skończeniu myślę sobie, że to jest dobre i czytelnicy polubią tę książkę. Ale mam też takie, co do których się waham i sama nie wiem, czy jest jakiś sens, żeby próbować to wydać. Nie potrafię sama tego ocenić. Powiem Wam co ja wtedy robię.

Pisarz traktuje swój tekst jak własne dziecko. Ciężko dostrzec mu jego wady i boi się wykreślać i poprawiać, żeby czegoś nie popsuć albo zwyczajnie szkoda mu włożonej pracy, żeby to potem wszystko znowu przebudowywać. Z kolei inni są bardzo krytyczni w stosunku do swoich tekstów i zawsze uważają, że to, co napisali do niczego się nie nadaje. Dlatego warto oddać tekst w ręce innych osób i usłyszeć obiektywne opinie, uwagi kogoś z boku.

Kto nie powinien czytać naszej książki ?

Aby otrzymać rzetelną opinię na temat naszego pisania, radzę nie dawać prac najbliższym nam osobom. Po pierwsze dlatego, że oni też mogą nie potrafić spojrzeć na ten tekst obiektywnie, a nawet jeśli zauważą błędy, nie będą chcieli robić nam przykrości. Po drugie, nasi rodzice, siostra czy przyjaciel niekoniecznie muszą być w naszej grupie docelowej, więc dawanie im do przeczytania kryminału czy książki fantasy nie ma sensu, jeśli oni tych gatunków nie lubią.

Jakie cechy powinna mieć osoba, której pokażemy tekst?

Ja szukając pomocy w ocenie i poprawkach w tekście dzielę ludzi na dwie kategorie:

a) ludzie którzy są moimi potencjalnymi czytelnikami

W moim przypadku są to rodzice dzieci w odpowiednim wieku, a jeśli to książka dla starszych dzieci czytających samodzielnie, to wtedy proszę rodziców, żeby przekazali tekst dziecku. Jeśli piszesz kryminały, fantastykę, romanse itp. to znajdź osoby, które lubią ten gatunek.

Nie oczekuj od nich wskazania błędów interpunkcyjnych czy stylistycznych (chociaż może się zdarzyć, że takie też Ci wskażą), ale raczej próbuj się dowiedzieć, czy książka była ciekawa, czy płynnie się ją czyta, jakie są odczucia co do bohaterów, co w niej zgrzytało, a co się podobało. Zapytaj, czy gdyby ta książka ukazała się drukiem, to czy by ją kupili albo sięgnęli po kontynuację.

Takie osoby można znaleźć na forach i grupach dotyczących książek.

b) ludzie, którzy znają się na pisaniu

Taką osobę znaleźć jest już dużo trudniej. Tak naprawdę każda osoba, która coś tam kiedyś napisała uważa, że zna się na pisaniu. Takich osób jest dużo i wszystkie chętnie Ci doradzą. Problem w tym, że nie zawsze dobrze. Dlatego ważne jest, aby znaleźć osobę, która wie na temat pisania tyle co Ty, albo więcej. Nie ma sensu przyjmować rad od kogoś, kto ma mniej wiedzy i doświadczenia od Ciebie (chyba, że przerzucisz go do grupy zwykłych czytelników). Nie bój się zapytać, co ta osoba napisała, wydała lub co na temat pisania wie w teorii.

Takich osób można szukać na grupach dla początkujących pisarzy (jest ich mnóstwo, np. „Pisarskie olśnienia”, „Grupa warsztatowa dla pisarzy”, „Pisarze – amatorzy”, „Redaktorzy, edytorzy, pisarze i inni”). Ale właśnie – dobierz te osoby świadomie. Tutaj też dobrze by było, aby lubiły gatunek, który piszesz.

Pomoc profesjonalisty

Możesz też poszukać profesjonalnego redaktora, który wskaże Ci, co robisz dobrze, co musisz poprawić, dlaczego i jak. Redaktor wyłapie błędy dotyczące fabuły, kreacji bohaterów, stylistyki, logiki. To naprawdę bardzo pomocne i pozwala rozeznać się, czy jest sens ten tekst wysyłać do wydawnictw, czy trzeba go jeszcze mocno poprawić. To jest jednak usługa płatna. Przy krótszych tekstach nie będzie to powalająca kwota, ale przy 300-stronicowej powieści trzeba się już liczyć z grubszym wydatkiem.

W przypadku redaktora też pamiętajcie żeby zapytać o referencje, doświadczenie, wykształcenie. W końcu jeśli macie za to płacić, bądźcie pewni, że dostaniecie usługę dobrej jakości. Za kiepską redakcję nie warto płacić i tracić na nią czasu.

Przeanalizuj uwagi

Po tym, jak już otrzymasz uwagi od osób, które poprosiłeś o pomoc, trzeba przeanalizować, co jest do poprawy. Czy to są tylko jakieś kosmetyczne poprawki, czy może mamy do przebudowy całą fabułę albo musimy stworzyć od nowa bohaterów? Jeśli tych negatywnych uwag nie było zbyt dużo, próbuj wysłać tekst do wydawnictw. Jeśli dostałeś dużo uwag – usiądź nad tekstem i dopracuj go. Szkoda by było spalić dobry pomysł słabym wykonaniem.

Dlaczego jeszcze warto zapisać się na newsletter?

Będziesz jedną z pierwszych osób, które dowiedzą się o moich następnych książkach, będą mogły przedpremierowo zajrzeć do środka i będą wiedzieć nad czym właśnie pracuję.

Co jakiś czas szukam testowych czytelników moich niepublikowanych jeszcze tekstów. Teraz będę to proponować jedynie osobom zapisanym na mój newsletter.

Co miesiąc otrzymasz maila zawierającego odnośniki do najważniejszych treści, jakie pojawiły się na stronie.

One thought on “Skąd mam wiedzieć, czy moja książka nadaje się do publikacji?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.