Wyzwania z pisania

Ćwiczenie 4. Struktura opowiadania – zakończenie

Przyszedł wreszcie czas na zakończenie historii. Skoro wszystkie główne wydarzenia już za nami, zagadka rozwiązana, to teraz czas skończyć opowieść.

Po co w ogóle nam zakończenie, skoro wszystko zostało już napisane? 

Zakończenie jest tym, co często najmocniej zostaje w pamięci czytelnika, a czasem bez zakończenia nie jest on w stanie zrozumieć do końca treści. W zakończeniu możemy umieścić morał lub główną myśli, którą chcielibyśmy przekazać naszym tekstem.

Zakończenie może być wyciszające:

„Wszyscy wrócili bezpiecznie do domów, a zły smok już nigdy więcej nie nękał miasteczka.”

Może też zawierać „twist” czyli coś zaskakującego, niezwykłego, co zapadnie w pamięć czytelnika. Na przykład może się okazać, że dobry bohater był tak naprawdę tym złym.

Można też zastosować zakończenie otwarte. To takie zakończenie, które daje nam informację, że nie wszystko zostało wyjaśnione, że pewne kwestie są niejasne, a niektóre wątki mogą mieć jeszcze dalszy ciąg. Na przykład:

„Bartek usiadł w fotelu i po wszystkich przygodach, mógł wreszcie chwilę odpocząć. Już miał leniwie przymknąć oczy, kiedy zdał sobie sprawę, że zostawili w podziemiach część skarbu. I to tę część, która budziła jego największy niepokój. Naszyjnik, na którym tkwiła klątwa, nadal spoczywał w podziemnej grocie, gotów, aby znów ktoś go odnalazł.”

Tutaj widać, że to nie musi być koniec historii, albo możemy dopisać jej dalszą część, albo czytelnik może sam próbować domyślić się, co się dalej wydarzyło.

Wyzwanie

Zastanówcie się, jakie byłoby najlepsze zakończenie naszej historii? Czy chcecie czytelnika wyciszyć, wbić w fotel twistem, a może czegoś nauczyć za pomocą morału lub przesłania? A może macie jeszcze jakiś inny pomysł na zakończenie tej historii?

Zakończenie może składać się z kilku zdań albo kilku akapitów. Wszystko zależy od Was. Czasem, zakończenie to tylko jedno zdanie lub nawet jeden wyraz. Wszystko zależy od tego, co chcecie w nim przekazać.

Aby dodać komentarz poniżej, nie musisz wpisywać adresu email ani strony internetowej. Możesz użyć wymyślonego pseudonimu zamiast imienia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.